Blog > Komentarze do wpisu

ZAZ na Gwiazdkę :)

W tym roku Święty Mikołaj doskonale wiedział, co tygryski lubią najbardziej i dostałam m.in. najnowszą płytę ZAZ, "Sans Tsu Tsou".

Zaz

A ponieważ Mikołaj trochę się w tym roku spóźnił, bo wyręczał się kurierem, a jak wiadomo doręczyciele przed świętami mają wiele pracy, płytę dostałam dopiero dzisiaj. Słucham i rozkoszuję się nowymi-starymi dźwiękami. Niby niemal wszystkie piosenki to te same, które są na pierwszej płycie ZAZ, jednak to koncertowe wykonanie jest świeże i niezwykłe. I znów żałuję, że nie udało mi się posłuchać jej na żywo...

Do płyty dołączone jest DVD, obejrzę wieczorem.

Kończę czytać "Francuską oberżę" Julii Stagg. Spędziłam święta w fotelu przed kominkiem czytając książki o Francji. A teraz słucham ZAZ. Bienvenue dans ma realite!

środa, 28 grudnia 2011, cafe-creme

Komentarze
2011/12/28 17:53:54
Płytę ściągnęłam :) - koncertowa ZAZ, o tak! A jeśli chodzi o Gwiazdkę to się pochwalę - dostałam obraz z widokiem na Montmartre i bazylikę Sacre Coeur :). Malował mój osobisty artysta :D. Dobra koniec przechwałek, pozdrawiam :)
-
2011/12/28 18:11:59
WOW, to może jakąś fotkę zamieść na blogu...? :)
-
2011/12/28 18:32:37
Przepraszam, że tego nie zrobię - jestem ekshibicjonistką w sieci ale nie do tego stopnia, i jestem egoistką - obraz oglądać mogę jedynie ja i tylko ja :).
-
2011/12/28 18:41:05
Ok, rozumiem, choć osobiście uważam, że pokazanie obrazu to baaaaardzo maleńki ekshibicjonizm, raczej byłby to wyraz uznania dla prywatnego malarza ;)